Przejdź do głównej zawartości

Recenzja filmowa komedii w marcu

  


Morgan Freeman Clint Eastwood Invictus „Starszy występ Nelsona Mandeli jest uważany przez wielu za ostatni portret człowieka, ale film wskazuje tylko jedno niezwykłe wydarzenie ze strony niedawno zmarłego krzyżowca przeciw apartheidowi; plus jest „Madiba”, nawet nie protagonista. Dla porównania: Mandela: Długi spacer to pamiętnik odpowiedni do wolności, pod względem zakresu, rozmiaru i pełnego szacunku, ale krytycznie obiektywnego brzmienia; ale jako film biograficzny jest znacznie mniej rewolucyjny niż osoba, której życie przedstawia.

Scenariusz – oparty na autobiografii Mandeli i napisany przez Williama Nicholsona (Les Misérables) – jest przede wszystkim podsumowaniem najważniejszych wydarzeń z życia Nelsona (zanim został prezydentem RPA). Ponieważ jednak scenariusz tak często zatrzymuje się, by dogłębnie zbadać postać Mandeli i Winnie – ujawniając przy tym ich osobistą głupotę, niedociągnięcia moralne i motywowane przez siebie pragnienia – jest to długa droga do Wolności jako dzieła sztuki. Mimo to, na poziomie czysto opowiadania, film często wydaje się pracą domową, którą trzeba było obejrzeć – z pewnością spektakularna, ale wymaga trochę żmudnej pracy (zwłaszcza przy trwającym dwie i pół godziny). godziny).

Centralna inteligencja krąży wokół Calvina Joynera (Kevin Hart), księgowego z łagodnym mandarynem, który od czasu, gdy był królem liceum, jest coraz bardziej sfrustrowany objawieniem swojego życia. Dzięki swojemu dwudziestemu zjazdowi w szkole średniej, który jest tuż za rogiem, Calvin wkrótce znów przekroczy ulicę z Bobem Stonem (Dwayne Johnson): dawniej otyły outsider, którego Calvin był miły w liceum, teraz dorósł i stał się. muskularna (ale życzliwa i zabawna) dama - nie mogła czekać zbyt długo, aby ponownie nawiązać związek ze starym „najlepszym przyjacielem”, Calvinem. Jak się okazuje, Bob jest także agentem CIA, który stał się złoczyńcą - a teraz rząd poluje.

Bob mówi Calvinowi, że faktycznie krył się głęboko. Próbuje ustalić tożsamość zdrajcy z CIA (o kryptonimie „Czarny Borsuk”), który chce sprzedać terrorystom tajne informacje rządu USA. Pomimo swoich protestów Calvin jest zmuszony do przyłączenia się do misji Boba i wykorzystania swoich umiejętności księgowych, aby pomóc w rozwiązaniu sprawy, nawet jeśli nadal nie jest jasne, czy Bob mówi prawdę… a może sam „Czarny Borsuk”.

 

 

Reżyser: Dodgeball: Prawdziwa historia Underdoga, a my jesteśmy gubernatorem Millers Rawsonem Marshallem Thurberem. Central Intelligence to użyteczna funkcja / komedia, która skuteczniej przedstawia cechy Kevina Harta i Dwayne'a „The Rock” Johnsona jako ekranowego duetu komiksowego niż cokolwiek innego. . Na szczęście chemia między przywództwem filmu – w połączeniu z ciężkim, ale wartościowym przesłaniem przeciwdziałającym zastraszaniu – równoważy brak materiału w filmie w innych klasach. Johnson i Hart zaplanowali już kilka filmów do współpracy (zaczynając od ponownego uruchomienia Jumanji) i łatwo zrozumieć, dlaczego, opierając się na przyjaznej i zabawnej dynamice ekranu, która współistnieje ze sobą w Centralnym Wywiadu.

Hart, kiedy Johnson zostaje dodany do miksu, staje się zwykłym, choć jednocześnie niepewnym, prostym człowiekiem do grania, co stanowi dobrą odmianę w porównaniu z rolami w poprzednim filmie komediowym - chociaż Hart jest gotów być komiks z ustami z motorem, gdy Johnson nie pojawia się na ekranie. Na szczęście Hart i Johnson grają ze sobą dużo w wywiadzie; to pozwala Thurberowi, wraz ze scenarzystami Ike Barinholtz i Davidem Strassenem (Projekt Mindy), zbudować fabułę, która jest w dużej mierze serią scenariuszy komiksowych, a jego prace (oczywiście nieco lepsze od pozostałych) Hart i Johnson skupiają się na dynamiczny duet. Całą historię Reputacji Centralnej wreszcie charakteryzują liczby,

W Crazy reżyser Drake Doremus próbuje opisać zmagania o romans z jedną z młodych par - miłość, którą starają się zachować przez lata, poprzez dystans geograficzny oraz zmianę osobistą i zawodową. Film stawia proste pytanie: czy można żyć czymś tak szczerym, jasnym i kruchym jak prawdziwa miłość, żyć niezręczną ścieżką życia?

Anna (Felicity Jones) jest błyskotliwą i płomienną młodą pisarką, która była na ostatnim roku studiów w Los Angeles. Tam poznaje Jacoba (Anton Yelchin), cichego i nieśmiałego młodego stolarza studiującego projektowanie mebli. W dzisiejszych czasach to Anna zrobiła pierwszy krok i napisała list miłosny do Jacoba, aby zaprosić ją na randkę, w której między nimi istnieje natychmiastowy, niezaprzeczalny i pełen pasji związek. Ich miłość jest beztroska i silna, dopóki nieuchronnie interweniuje rzeczywistość: po ukończeniu studiów wiza studencka Anny wygasa i jest zmuszona wrócić do domu, do Londynu. Pomysł polega na rozdzieleniu łez w sercach obojga młodych kochanków, dopóki Anna nie podejmie odważnej decyzji: zignoruj ​​jej mandat wizowy i spędź przyjemniejsze lato w ramionach Jacoba.

 

Lato nie mogło być szczęśliwsze dla pary, a kiedy Anna w końcu wraca do Londynu, zakładają, że będzie to tylko krótka nieobecność. Jednak władze nie podchodzą łatwo do kwestii wydawania wiz, a Anna i Jacob wkrótce wpadną w koszmar przepisów imigracyjnych i biurokratycznych fuzji, desperacko walcząc o utrzymanie kontaktu. Ta walka o miłość trwa latami, gdy Anna i Jakub dorastają i zmieniają się, spotykają i oddalają - starają się dążyć do miłości gdzie indziej, zmagając się tylko z nieuniknioną magią prawdziwej miłości.

 

Podobnie jak Crazy, jest inspirowany fantastycznymi występami dwóch młodych liderów. Chemia między Jonesem i Yelchinem jest niedoceniana, ale silna i atrakcyjna, na którą należy uważać. Para komunikuje ilość myśli i emocji za pomocą najprostszych spojrzeń, gestów i uśmiechów; Relacja między Anną i Jacobem jest prawdziwa i organiczna i prawie zawsze wydaje się logiczna, jeśli chodzi o rozwój i przemianę. Z tej pary Jones wyróżnia się najlepiej, grając ładnie zaktualizowaną wersję zakochanej dziewczyny; film jako całość oferuje nam postacie, które w odświeżająco nowoczesnym stylu obracają się w rolach płciowych i trofeach klasycznego filmu romantycznego. To bardzo aktualna historia miłosna.

Podczas gdy same postacie są silne, stymulacja filmu Like Crazy (napisanego wspólnie przez Doremusa i jego częstego towarzysza, Bena Yorka Jonesa) oraz konstrukcja jego opowieści prawdopodobnie stracą część widzów. Film bada konkretny moment w długiej i krętej relacji; przeskok między scenami może być nieco mylący, nawet jeśli Doremus próbuje płynnie przejść do widza za pomocą technicznych sztuczek, takich jak montaż czy nagrywanie poklatkowe. Niemniej jednak w filmie jest kilka punktów, w których intymna lub intensywna emocjonalnie scena toruje bohaterom drogę do nowego czasu i zupełnie nowych okoliczności, a Doremus i Jones nie zawsze są w stanie zachować narrację lub zarys tematyczny, którego chcą . skierowane do naśladowania.

Te przerwy są szczególnie widoczne w wątkach fabularnych wspierających postacie Samanthy (Jennifer Lawrence) i Simona (Charlie Bewley) - dwie osoby, w które Jacob i Anna są uwikłani, gdy zmagają się z własnym związkiem. Nadchodzące i przyciągające wzrok momenty Sama i Simona wskazują na drastyczne zmiany, które widz musi zaakceptować nagle i bez ostrzeżenia, oraz podkreślają drugi problem związany z narracyjnym podejściem filmowców: skupienie.

 

W tym filmie miłość między Anną i Jakubem jest niemal bardziej postacią niż sami kochankowie, w tym sensie, że widzimy każdą chwilę, kiedy ich miłość błyszczy lub przewraca się (na lepsze lub gorsze) i jest przesłonięta przez inną osobę. trudności lub zostały uzdrowione przez ponowne uzdrowienie. Oczywiście film opowiada o interakcjach Jakuba i Anny - i pod tym względem film jest bardzo niedoceniany, często opiera się na wnioskowaniu i subtelności - ale zważywszy na wagę pewnych szczegółów i drugorzędnych postaci, są ważne momenty, których widz nigdy nie dostrzega. wgląd w... Poprzez strukturę klasy, Crazy prosi nas, abyśmy po prostu zaakceptowali występowanie pewnych zmian okoliczności lub postaci, nie będąc w stanie zobaczyć obracających się momentów,

To pytanie staje się jeszcze bardziej widoczne nawet w końcowych niepokojących momentach filmu, co z pewnością dezorientuje wszystkich widzów przysłowiem „zwyczajnej esencji”, podczas gdy innych całkowicie odstrasza. Wstyd, bo subtelność Doremusa i Jonesa sprawia, że ​​ich historia poważnie kończy Like Crazy i daje wgląd w naturę miłości. A biorąc pod uwagę talenty dwóch aktorów, którzy opowiadają tę historię, łatwo, a nawet wzbogacić, byłoby zaznaczyć kilka kluczowych momentów po drodze, które uczyniły cel jeszcze bardziej satysfakcjonującym i dźwięcznym.

„The Rock” to ten, który jest przede wszystkim odpowiedzialny za uczynienie Central Intelligence lepszym niż fabuła komedii i suma zwrotów akcji. „Bob Stone” (myślę, że John Candy spotyka Arnolda Schwarzeneggera) najbardziej przypomina prawdziwą postać publiczną Johnsona ze wszystkich ról, jakie aktor zwrócił się do zapaśnika do tej pory – nie tylko jeden z najbardziej czarujących niekonwencjonalnych i kochających występów Johnsona, ale jednocześnie nieoczekiwanie bezbronny na swój własny komiczny sposób. Centralna Wywiad zawiera również pewną ilość autorefleksji (i samoratowania) dowcipów na temat „The Rock”, z których większość działa tylko dlatego, że Johnson jest tak chętny do rozrywki. Bob „Łuk emocjonalny w filmie jest podobnie niezadowalający, dzięki temu, że

Thurber ma większe doświadczenie w reżyserowaniu komedii niż w operacyjnym kręceniu filmów, więc nie jest niespodzianką, że Centralna Inteligencja lepiej wykorzystuje Johnsona do efektów komicznych niż do robienia oszałamiających sekwencji akcji. Podczas gdy Thurber i fotograf-reżyser filmowy Barry Peterson (Jump Street 21 i 22) tworzą wiele solidnych, wizualnie zorientowanych dowcipów i profili wizualnych opartych na bardzo różnych rozmiarach fizycznych Johnsona i Harta, mniej udaje im się stworzyć niezwykły kwartał. sceny walki i strzelanie – nawet jeśli jest ktoś taki jak Johnson, który poradzi sobie z pracą kaskaderską. Centralna inteligencja nie jest zatem w stanie zapewnić równowagi między zapadającą w pamięć komedią (jednolinijkowe, komiksowe obrazy) a tak ekscytującymi dreszczami emocji.

 

Ponieważ Centralny Wywiad skupia się przede wszystkim na wrogach Johnsona i Harta, reszta drugoplanowych aktorów – w tym Danielle Nicolet (Reborn Virgin) i Amy Ryan (Spy Bridge) jako żona Calvina, Maggie, oraz szefowa CIA Boba, agentka Pamela Harris – pozwolono im grać bardziej ugruntowane postacie, aby gwiazdy filmowe wycofały się z żartów. Niemniej jednak dobrze grają rolę w filmie, podobnie jak inne znane postacie, które albo grają epizodyczne role, albo odgrywają małe, ale ważne role w historii Centralnego Wywiadu (pozostawiając swoje tożsamości tak nienaruszone, jak to możliwe, aby zachować zaskoczenie). .

W końcu komiczna chemia Kevina Harta i Dwayne'a Johnsona ratuje Central Intelligence od bycia interoperacyjną, ale niezapomnianą mainstreamową akcją / komedią. Film nie stawia zbyt wiele na wyjaśnienia (pod względem jakości opowiadania i realizacji filmu), ale udaje mu się wyczyścić ten tor w wielkim stylu, dzięki swoim występom i paradzie zabawnych ciężarówek, które przejeżdżają do końca film. Centralna Inteligencja nie wykorzystuje naturalnej obecności Johnsona na ekranie tak bardzo, jak to tylko możliwe, ale końcowy rezultat filmu to dwie godziny przyjemnego, łatwego, letniego eskapizmu dla tych, którzy mają ochotę oglądać Harta i Johnsona. ze sobą (a po drodze mogą też rozbić czaszki niektórych terrorystów).
Reżyser Justin Chadwick (pierwsza klasa) i operator Lol Crawley (Hyde Park nad rzeką Hudson) wycofują młodość Mandeli na równinach Afryki – wraz z późniejszymi seriami w tej scenerii (patrz Ślub Mandeli i Winnie) – używając jasnego światła słonecznego. Ta wizualnie piękna (choć nieco melodramatyczna) technika kompozycyjna ostatecznie zwraca uwagę na duchowy związek Nelsona z jego ojczyzną i stanowi odpowiedni kontrast z bardziej przerażającymi, opuszczonymi kolorami i obrazami z jego czasów w więzieniu Mandeli, a także pokazując materiały na ulicach Republika Południowej Afryki na przestrzeni dziesięcioleci.

Niestety, o ile film można obejrzeć, konstrukcja jest znacznie bardziej skomplikowana. Jest tu dużo materiału; Zaczynając od ważnych wydarzeń sprzed uwięzienia życia Nelsona, film ostatecznie dzieli czas trwania ewolucji Mandeli – od agresywnego i inspirującego aktywisty po dowcipnego i pokojowego przywódcę – oraz przeciwną ścieżkę Winnie (od charytatywnej działaczki społecznej do ognistego materiału wybuchowego). Chadwick i jego redaktor, Rick Russell (44-calowa klatka piersiowa), pokrywają wszystkie niezbędne podstawy, ale szczegółom nie poświęca się tyle uwagi, ile są preferowane, i często kosztem szybkości przepływu (jak już wspomniano) - zwłaszcza koniec drugiej akcji / trzeciej akcji .

 

Idris Elba jest wyższy i bardziej onieśmielający fizycznie niż prawdziwy Nelson Mandela, ale jego rozmiar staje się użyteczną wizualną metaforą wyrażania ogromnego ducha i charyzmy – co jeszcze wyraźniej wyjaśnia, dlaczego szukał tak lojalnego naśladowcy. Oczywiście nie ma znaczenia, że ​​Elba nie była w stanie z czasem zilustrować tylu emocjonalnych twarzy Emeli - postępowego społecznie prawnika, męża filandrów, troskliwego ojca, prawdziwego terrorysty i pacyfisty o żelaznej woli. Nic dziwnego, że słynny aktor robi to wszystko ze swoim występem, zachowując spójny południowoafrykański akcent. Oprócz niedociągnięć filmu, ostatecznym celem portretowania Mandeli przez Elbę staje się - w każdym razie dla wielu osób.

W filmie występuje wiele drugoplanowych postaci, od pierwszej żony Mandeli - religijnej Evelyn Mase (Terry Pheto) - od członków ANC po współwięźniów, takich jak Walter Sisulu (Tony Kgoroge) i Ahmed Kathrada (Riaad Moosa). Long Walk to Freedom to najważniejszy pokaz Elby i Naomie Harris.

Chociaż Harris ma mniej czasu na ekranie niż Elbala, Harrisowi udało się znaleźć świetną robotę dla osobowości Winnie Madikizela-Mandeli i pokazał szeroki zakres emocji, gdy czas i siły zewnętrzne próbują złamać jego ducha i zatwardzić jego serce. Elba zdobędzie w sezonie wiele nagród (i słusznie), ale Harris zasługuje również na uznanie jako uczciwy udziałowiec.

 

Występy Elby i Harrisa służą nie tylko jako emocjonalna kotwica długiego spaceru po Wolności, ale także wlewają gorącą krew do skądinąd wysmakowanego, ale odważnego, a czasem eleganckiego filmu biograficznego. Efektem końcowym jest film, który nie jest mylącym dowodem późnych wyników i niesamowitego życia Nelsona Mandeli – ale to wystarczy, aby uzyskać sugestię.

Jeśli nadal nie zdecydowałeś, oto zapowiedź Mandeli: A Long Walk to Freedom:

W oryginalnym filmie Kobieta w czerni odegrała bardzo wyraźną rolę - z wyraźnymi (choć pokręconymi) motywami. We wpisie Harpera związek między kobietą, Ewą i dziećmi, zwłaszcza Edwardem, nie jest tak jasny – tworzy splecioną mieszankę dramaturgii ciężkich postaci i łatwych do zapomnienia lęków przed skokami. Przynajmniej Kobieta w czerni dała publiczności ciekawą kreację na podstawie wykonania plakatu Radcliffe po Harrym Potterze, co nadało aktorowi mroczniejszy i bardziej dojrzały motyw; nie można tego jednak powiedzieć o gwieździe Anioła Śmierci - Phoebe Fox. Aktorka robi wszystko tak, jak torturowana bohaterka Kobieta w czerni 2, ale kiedy historia nakłada się na jeden nudny horror po drugim, nie wspominając o wielu krętych dramatycznych wątkach, prawie niemożliwe jest, aby Fox przedstawił Eve inaczej. komunał.

Utalentowana scena i aktorka Helen McCrory (Penny Awesome) zostaje zredukowana do jednocyfrowego, niedowierzającego stereotypu, ale ustawienia filmu z 1941 roku pozwalają na co najmniej jeden nowy dodatek do sformułowania filmu o nawiedzonym domu - Jeremy Irvine jako pilot II wojny światowej Harry'ego Burnstowa. Podczas gdy większość rzeczywistych występów Burnstow i aktorów jest zakłócona przez melodramat inspirowany Zmierzchem, dodanie postaci pozwala filmowi uciec od konwencji (zwłaszcza trzeciej sztuki), z umiarkowaną inspiracją z okresu historycznego.

 

Dlatego tło historyczne i główny powód powrotu węgorza do Bagiennego Domu jest w filmie Harpera najbardziej przekonującym czynnikiem – ale II. Sytuacja I wojny światowej to wciąż za mało, by wyodrębnić sequel pełen znakomitych projektów horroru psychologicznego (zob. The Babadook). Prawie każda próba, zastraszanie, rysowanie wątku i postać nie uzasadnia twojego odpowiedniego czasu ekranowego - a tym bardziej kontynuacja Kobieta w czerni. Większość widzów (nawet fani największej czarnej kobiety) prawdopodobnie odejdzie z wrażeniem, że film to niewiele więcej niż tania gra w skoki – której większość oczekuje widzowie (lub zepsuta w zwiastunach).

Podczas gdy poprzednik Anioła Śmierci nigdy nie osiągnął pełnego potencjału, kobieta z Black Fe kete często dawała go tam, gdzie było to ważne – złowrogimi budynkami, które wywołują chwile napięcia i przerażenia. Z drugiej strony sequel nie rozwinął się prawidłowo - tworzy jedynie wspinające się chwilowe sceny i jasne, kontrastujące dramaty postaci, a nie wpływowe duchy. Wreszcie, Kobieta w czerni 2: Anioł śmierci to kolejny przykład na to, że nie wszystkie udane horrory muszą być udaną serią horrorów.

Nowicjusze, Quicksilver (Aaron Taylor-Johnson) i Scarlet Witch (Elizabeth Olsen), nagradzają antybohaterskie decyzje – a obaj mówcy odgrywają solidną rolę. Pomimo tego, że Quicksilver (Evan Peters) prezentuje dobrze przyjęty portret X-Men: In the Past of the Future, Taylor-Johnson Quicksilver jest wystarczająco zróżnicowany, aby zapewnić świeżość swojej historii i supermoce – nawet jeśli pewne aspekty są nadal bardzo znane. Olsen to obiecujący dodatek do MCU, dający kolorowy charakter scenom akcji Ultrona; Jednocześnie, ponieważ większy film nawiązuje do ekscytującego wydarzenia, widzowie serialu są znacznie bardziej zainteresowani tym, co to znaczy zintegrować Scarlet Witch, niż iść dalej – zamiast cieszyć się z tego (przez chwilę) debiutu.

Niemniej jednak, chociaż „Bliźniaki” są interesujące do oglądania, ich historia z przeszłości, a także pochodzenie ich mocy przebijają – a co najgorsze, ich związek z Ultronem jest gruby jak papier. Brak spójności narracji i wiarygodnego budowania świata jest symptomem problemu w filmach Marvela (czytaj: złoczyńców), a Ultron Age nie jest w stanie uniknąć tych pułapek.

 

Po zbudowaniu Ultrona sztuczna sztuczna inteligencja z głosem Jamesa Spadera stanowi tylko niewielką poprawę w stosunku do byłych złoczyńców członków zespołu Avengera (podczas gdy składana armia Ultrona CGI w podobny sposób reprezentuje tylko niewielką poprawę w perkusji Chitauri CGI). intruzów). Whedon zasługuje na uznanie za to, że Ultron rozwija się bardziej niż jego poprzednicy, z naprawdę dowcipną pokusą, ale robot wykrywający wciąż jest zwarty w porównaniu z czasem ekranowym sześciu bohaterów filmu. Podobnie jak Quicksilver i Scarlet Witch, Ultron jest raczej zestawem rysunków niż określoną postacią, Avengers obierają nowe kierunki i rzucają im wyzwania w wyjątkowy sposób, zamiast być stałym złoczyńcą.

Brakuje rozmiaru klasycznego filmu, ale Avengers: Age of Ultron jest jednym z najbardziej ekscytujących i zabawnych filmów Marvela do tej pory – z jednym z najlepszych widoków na serię. LikeCaptain America: Zimowy żołnierz, niektóre środowiska i efekty zmieniają kolor na zielony. / CGI i Whedon wciąż walczą w reżyserskim fotelu z technikami na poziomie telewizyjnym, ale filmowiec z powodzeniem zajmuje czołową pozycję w projektowaniu wizualnym – tworząc większy i bardziej wyrafinowany zestaw akcji – nie wspominając o kolejnym oszałamiającym, rotacyjnym ujęciu zespołu (tym razem w zwolnione tempo). Dlatego warto obejrzeć najnowszy film Whedona w formacie premium – w miarę możliwości 3D i IMAX 3D.

 

Pomimo pewnych narracyjnych czkawek i niezręcznej serii, The Avengers: Age of Ultron to solidna popcornowa zabawa i można ją doświadczyć na największym ekranie. Długo istniejące pułapki opowiadania historii ze wspólnego wszechświata filmowego wciąż się utrzymują, a nowość polegająca na oglądaniu kultowych komiksowych postaci razem na ekranie nie jest tak oszałamiająca jak w The Avengers. Niemniej jednak Age of Ultron oferuje mnóstwo zabawnych chwil, oferując sprytny entuzjazm i wyskakujące widowisko, które zadowoli miłośników superbohaterów i twórców filmów przyczynowych. Ponownie, nie jest tak pionierski w The Avengers (przeczytaj recenzję) ani tak imponujący jak America's Gate: The Winter Soldier (przeczytaj recenzję), ale Ultron Age jest solidny,

Słaby serial komediowy często cierpi z powodu tego, że scenarzyści rozumieją (brak) materiału z prawdziwego życia, który jest wyolbrzymiony jako nadmierny śmiech. Wytyczne rodzicielskie polegają na tym, że para scenariuszy Lisa Addario i Joe Syracuse (Surf's Up) faktycznie rozumie, kim są prawdziwi długo małżeństwa. Tutaj Crystal jest nieszkodliwym szałwią, która ceni tradycyjne amerykańskie wartości; Midler jest lojalną gospodynią domową i myślącą przyszłościowo osobą, która wprowadza zmiany w swoim normalnym stylu życia (np. wprowadzamy ją w prowadzenie zajęć tańca na rurze). Bez wątpienia są to kreskówki, ale są oparte na powiązanych archetypach, które istnieją w prawdziwym świecie i czują znacznie więcej niż scenarzyści stworzeni do taniego śmiechu.

Zrelaksowane właściwości chemiczne Crystal i Midler pozwalają im na interakcję ze sobą, tak jakby byli małżeństwem od dziesięcioleci. Ich charakter nie musi cierpieć z powodu otyłych konfliktów, takich jak niewierność; jednak ich popkulturowa ignorancja jest często zbyt duża (czego można się spodziewać). Tomei najpierw wskakuje w rolę niewdzięcznej roli – rodzica neurotycznego helikoptera – ale zamienia się w coś (trochę) bardziej satysfakcjonującego. Jednak Scott utknął jak nudny wspierający mąż; to odmiana zwykłego stereotypu cienkiej jak papier gospodyni domowej, ale (niestety) równie jednorazowej.

Dziecięcy aktorzy Kyle Harrison Breitkopf, Bailee Madison i Joshua Rush mają swoją własną salę; dodatkowo, podobnie jak dorośli, humor wynika z ich specyficznych cech (niejedzenie cukru, skłonności do OCD itp.), co pozwala im mieć naprawdę zauważalną osobowość. To samo dotyczy Gedde Watanabe, jak właściciela restauracji Cheng; Na początku grozi, że pojawi się jako rasistowski stereotyp, ale żart z wdziękiem zwraca się do niego, że jest po prostu dziwnym facetem (który jest zbyt powiązany z wyimaginowanym kangurem Breitkopfa). Nic dziwnego, że zbyt wiele tego humoru jest zbyt pożywne lub zorientowane na dzieci, by stać się atrakcyjne dla ludzi w każdym wieku; jednak odchodzą tak szybko, że czasami są zabawne (i unikają rozpraszania w trakcie).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja filmowa komedii w lutym

Najnowszy pomysł scenarzysty / reżysera Jeffa Nicholsa (Take Shelter), Mud to przeżuwacz o poważnej miłości i zmianie, skomponowany z unikalnym tłem (Zaścianka Arkansas) i serią bardzo dobrze narysowanych postaci. Niestety, film jest też zalany i rozproszony narracją, więc poświęca moc tematu i narracji części fabuły. Jako reżyser Nichols fantastycznie kreuje świat filmu. Błoto rzadko odkrywa lukę w filmie (umierający ludzie rzeki) i staje się urzekającym wizualnie i w pełni zrealizowanym filmem w filmowej kolorystyce. W rzeczywistości pierwsza połowa filmu (spotkanie Ellisa i Neckbone'a i jego przywiązanie do Błota) ma niemalże oniryczny rys w jego wspaniałej ikonografii i kompozycji mise-en-scene.   Podczas gdy głos filmu zmienia się w drugiej części (od sennych ideałów do określonej rzeczywistości), wiele serii i nagrań nadal nosi nieco surrealistyczną estetykę, która podnosi intrygę i piękno bogatej części robotniczej; jeszcze bardziej niż w innych filmach, Mud przedstawia Nich

Recenzja filmowa komedii w maju

  Nawet Juniper to niewiele więcej niż urządzenie do paczek. Podczas gdy Witherspoon występuje w imponująco dramatycznym przedstawieniu (w przeciwieństwie do jego zwykłej przebiegłej osobowości), „June” jest tylko kolejnym dodatkiem do historii, w której nigdy nie mamy czasu naprawdę się zanurzyć. To samo można polemizować z Błotem, który jest tak tajemniczą i eteryczną postacią, że na pierwszy rzut oka nie wydaje się to prawdziwe. McConaughey kontynuuje trend inteligentnego wyboru ról i zapewnia doskonałą wydajność – balansując smoka w trudnej przestrzeni między miłością a groźbą – ale znowu odnosi się bardziej do postaci i jego złożoności, niż naprawdę pokazuje film. To, co naprawdę trzyma błoto, to główny występ młodego Tye Sheridana i debiutującego aktora Jacoba Loflanda. Od samego początku film stwierdza, że ​​nie są to stereotypowe zwłoki, a reszta filmu wyraźnie to potwierdza, poświęcając go na zbadanie głębi i złożoności dwóch młodych mężczyzn, takimi jakimi są (głównie Ellis)

Recenzja filmowa komedii w czerwcu

 Niestety poza tym Judy nie ma wiele do powiedzenia na temat ciemnej strony show-biznesu, której poprzednie biografie nie mówiły tak wyraźnie i dużo więcej w przypadku skarg. Jego narracja pochodzi z mniej namalowanych liczb niż biografie innych niedawnych aktorów i / lub piosenkarzy, ale ogólnie rzecz biorąc, film jest nieco cienki i nie zagłębia się głębiej w relacje między Judy a otaczającymi go ludźmi, aby zrozumieć różnicę. Teoretycznie, skupiając się na krótkim okresie swojego życia, Judy powinna była lepiej skoncentrować się na tym, kim była Garland jako osoba. Jednak w ruchu nadal jest bardziej zainteresowany swoim dziedzictwem niż czymkolwiek innym. Być może najlepiej ilustruje to fragment pełen dobrych intencji, który wydaje mu się ikoną wśród gejów. To miły gest,   Tam, gdzie Judy naprawdę ożywa, te sceny pojawiają się, gdy Garland występuje na scenie City Talk. Niezależnie od tego, czy wyraziste, jak aktorstwo Zellwegera (czasem za bardzo), momenty, w których jest naciągnię

Recenzja filmowa komedii w kwietniu

  We współpracy z Jamesem Watkinsem (Dzień Bastylii), pisarką Jane Goldman (Kick Ass) i aktorką Danielem Radcliffe (Harry Potter), na podstawie upiornej powieści Susan Hill, Kobieta w czerni była grzeszną rozkoszą dla krytyków i filmowców. Chociaż film nie był bezbłędny (przeczytaj recenzję Kobieta w czerni), film Watkinsa został nakręcony z wieloma napiętymi setami, solidną aktorką i urzekającymi ustawieniami – dzięki czemu wszystkie przyjemne (choć zapomniane) wpisy do horrorów. Niestety, „Black 2: Angel of Death” Toma Harpera to niewiele więcej niż pusty łapacz pieniędzy. W końcu pierwsza czarna kobieta zapożyczyła już wiele ze znanych strasznych filmów (np. upiorna postać matki, która towarzyszyła niewinnemu chłopcu) - co oznacza, że ​​sam przedmiot nigdy nie miał wystarczająco dużo unikalnych elementów, by tytułowa postać przerodziła się w terror bankowy. Ikona. W rezultacie sequel jest mało wydajnym (i najbardziej niezwykłym) przedsięwzięciem – opartym na stosunkowo niewielkiej b

Recenzja filmowa komedii w styczniu

  Po dwudziestu pięciu latach i sześciu filmach „View Askewniverse” Kevina Smitha doszedł przez jakiś czas do tego samego wniosku we wspólnym wszechświecie, MCU: odrobił już pracę domową i zrozumiał większość swoich referencji lub nie zainwestował w ogóle w tych filmach. Siódmy wpis, Jay and Silent Bob Reboot, jest bardzo podobny do Endgame w tym sensie, że jest listem miłosnym do historii marki, ale także daje możliwość naprawienia wcześniejszych błędów twórcy i wniesienia nowego poczucia dojrzałości i mądrość na stole. Istnieje również strajk w niskim segmencie, który obejmuje przenośną oficynę, ponieważ gdy tylko starszy i mądrzejszy Smith się zorientuje, nie ma nic złego w kukułce, jeśli ma na celu wartościowy cel (dosłownie). Jay i Quiet Bob Reboot nabierają teraźniejszości, gdy tytułowy duet (Jason Mewes i Smith) zostaje aresztowany za prowadzenie sklepu z marihuaną w sklepie obok Quick Stop Groceries. Podczas gdy ich wyznaczony przez sąd adwokat (Justin Long) ma niewielkie trudn